All posts by admin

Życzenia Świąteczne

Drodzy Siostry i Bracia!

W imieniu misjonarskiej wspólnoty – księży, braci i kleryków – składamy Wam najserdeczniejsze życzenia: głęboko religijnego przeżycia Świąt Wielkanocnych w gronie bliskich i drogich Wam osób. Życzymy, by tajemnica Krzyża i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa była zawsze w centrum Waszego życia, by nadawała mu sens i pokrzepiała w chwilach trudnych doświadczeń.

Prosimy o przekazanie naszych życzeń Waszym bliskim, szczególnie osobom starszym, chorym i cierpiącym.

Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!

Zmarł ks. Stefan Zając CM

Dnia 1 kwietnia 2021 r., w Wielki Czwartek, o godz. 13.40 w Domu Zgromadzenia Księży Misjonarzy w Krakowie na Kleparzu odszedł do wieczności Ś†P Ks. Stefan ZAJĄC CM. Urodził się 3 czerwca 1944 r. w Więciórce k. Myślenic. W 1961 r. wstąpił do Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Śluby święte złożył 24 grudnia 1966 r. Święcenia kapłańskie otrzymał w Krakowie na Stradomiu dnia 24 maja 1969 r. z rąk ks. bpa Jana Pietraszko, biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej.

1969-1970 – Żmigród – katecheta;
1970-1971 – Paryż – przygotowanie do misji; Lyon (Instytut Katolicki) – studium Medycyny tropikalnej; 1971-1972 – Madagaskar / Ambositra – studium języka malgaskiego;
1972-1978 – Madagaskar / Ranomafana – dyrektor misji;
1978-1980 – Madagaskar / Soanierana – dyrektor misji;
1980-1981 – Madagaskar / Fort-Dauphin – proboszcz parafii Tanambao, dyrektor misji;
1981-1982 – Francja / Paryż (Instytut Katolicki) – rok studiów teologii;
1982-2001 – Madagaskar / Antananarivo – dyrektor domu gościnnego, proboszcz parafii Soamanandrarivy
1983-1998 – budowniczy i dyrektor szkoły technicznej w Ankandrina;
2001-2002 – Francja / Paryż (udział w wincentyńskiej sesji formacyjnej); Polska / Tarnów – duszpasterz;
2002-2011 – Francja / Halstroff – proboszcz;
2011-2014 – Francja / Knutange – proboszcz;
2014-2015 – Prusy k. Krakowa – pomoc duszpasterska w parafii (w ramach urlopu zdrowotnego);
od 2015 – Kraków-Kleparz – duszpasterz.

POGRZEB ODBĘDZIE SIĘ DNIA 7 KWIETNIA 2021 r. (środa) W WIĘCIÓRCE
12.30 – Modlitwa różańcowa
13.00 – Msza św. pogrzebowa w kościele parafialnym w Więciórce
Po Mszy św. odprowadzenie do grobowca rodzinnego na miejscowym cmentarzu
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie!

Niedziela Palmowa

Bardzo serdecznie zapraszamy do udziału w Triduum Paschalnym Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa na Stradomiu w Krakowie, które stanowi centrum chrześcijańskiej wiary i liturgii. Program Triduum przedstawia się następująco:

Wielki Czwartek:

  • Modlitwy poranne (tzw. Ciemna Jutrznia) o godz. 8.00.
  • Msza Święta Wieczerzy Pańskiej o godz. 18.00, a po niej procesja do Ołtarza Adoracji i czuwanie modlitewne do godz. 21.00.

Wielki Piątek:

  • Czuwanie modlitewne przy Ołtarzu Adoracji od godz. 7.00 do godz. 18.00.
  • Modlitwy poranne o godz. 8.00.
  • Droga krzyżowa o godz. 15.00.
  • Liturgia Męki Pańskiej o godz. 18.00, a po niej procesja do Bożego Grobu i adoracja Najświętszego Sakramentu do godz. 22.00.
  • W Wielki Piątek obowiązuje post i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

Wielka Sobota:

  • Adoracja Najświętszego Sakramentu w Bożym Grobie od godz. 7.00 do godz. 19.00.
  • Modlitwy poranne o godz. 8.00.
  • Święcenie pokarmów na stół wielkanocny od godz. 9.00 do godz. 15.00.
  • Kościół zachęca do zachowania postu paschalnego także w Wielką Sobotę.

Liturgię Wigilii Zmartwychwstania Pańskiego, centralną uroczystość roku kościelnego, rozpoczniemy o godz. 18.00. Prosimy o przyniesienie świec na sobotnią liturgię.

Jutrznia o godz. 8.00 oraz wieczorna liturgia o godz. 18.00 w Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę będą transmitowane na YouTubie na kanale „Misjonarze św. Wincentego a Paulo”.

W uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego Msze Święte sprawować będziemy według porządku niedzielnego, nie będzie jedynie Eucharystii o godz. 6.00.

Okazja do spowiedzi wielkanocnej: od poniedziałku do środy w godzinach 7.00 – 8.30 i 18.00 – 19.30, w czwartek w godzinach 7.00 – 12.00, a w piątek i sobotę w godzinach 7.00 – 15.00.

Serdecznie zapraszamy na ostatnie nabożeństwo Gorzkich żali, które odprawimy dziś o godz. 18.15.

Ks. Mieczysław Kozłowski CM – biogram

Dnia 17 marca 2021 r. w szpitalu w Zakopanem odszedł do domu w wieku 72 lat, 53 lat powołania, 45 lat kapłaństwa śp. Ks. Mieczysław Kozłowski CM.

Urodził się 19 czerwca 1948 r. w Żaganiu w rodzinie pracownika Polskich Kolei Państwowych Andrzeja i Zofii z d. Dolniak. Miał jednego starszego brata Janusza. Duszpasterzami rodzinnej parafii byli wówczas misjonarze św. Wincentego a Paulo, którzy niewątpliwie odegrali rolę w późniejszym jego wyborze drogi życiowej. W kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia NMP otrzymał chrzest święty (1948), przystąpił do I Komunii Świętej (1954), otrzymał bierzmowanie (1959). Naukę rozpoczął w szkole podstawowej w Żaganiu (1955).

W 1960 r. rodzina państwa Kozłowskich przeprowadziła się do Gniezna co związane było z przydziałem służbowym ojca. Tamże ukończył szkołę podstawową (1962), naukę kontynuował w 3-letniej Zasadniczej Szkole Zawodowej (specjalizacja zawodowa murarz-tynkarz), a w latach 1965-1968 w Technikum Budowlanym w Poznaniu (wydział budownictwa ogólnego).

Po maturze wstąpił do seminarium internum Zgromadzenia Księży Misjonarzy w Krakowie – jak to napisał w swoim życiorysie: kierując się dobrymi intencjami służenia Bogu i bliźnim, w myśl św. Wincentego a Paulo. Dzień powołania i rozpoczęcia 2-letniego nowicjatu to 11 października 1968 r. Jego rocznik liczył 17 kandydatów do kapłaństwa, z których święcenia prezbiteratu otrzymało 8 kandydatów (w tym jeden studiujący w Rzymie).

W październiku 1969 r. rozpoczął sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy w Krakowie. Był to ostatni rocznik, który został dopuszczony w 1972 r. do tonsury, symbolizującej oddanie się Bogu (reforma papieża Pawła VI zniosła ją właśnie w tym roku). Śluby święte złożył 8 grudnia 1973 r. a studia wyższe ukończył w 1975 r. uzyskując tytuł magistra teologii na podstawie pracy pt. Wpływ środowiska rodzinnego i grup rówieśniczych pozaszkolnych na kształtowanie się charakteru młodzieży dorastającej, napisanej pod kierunkiem ks. dra Gerarda Dogiela CM, ówczesnego rektora i superiora na Stradomiu. Instytut już wówczas był związany współpracą z Papieskim Wydziałem Teologicznym w Krakowie (od 1973 r.), co umożliwiło studentom Instytutu uzyskiwanie tytułu magistra.

Święcenia kapłańskie otrzymał dnia 31 maja 1975 r. w Krakowie na Stradomiu z rąk ks. bpa Albina Małysiaka CM, biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej. Decyzją ówczesnego wizytatora ks. dra Tadeusza Gocłowskiego CM został skierowany do pracy duszpasterskiej jako katecheta w 26-tysięcznej parafii NMP z Lourdes w Krakowie (1975-1980). Szacowano, że na niedzielne Msze św. uczęszczało wówczas ok. 13 tys. wiernych. Wspólnota domu przy tej parafii liczyła 11 księży i 2 braci.

Przez kolejne osiem lat duszpasterzował w parafii NMP Królowej Polski w Słubicach (wikariusz i katecheta 1980-1982) oraz parafii Świętego Krzyża w Warszawie (katecheta i duszpasterz akademicki 1982-1988).

W latach 1988-1991 powierzono mu funkcję dyrektora kleryków Wyższego Seminarium Duchownego Księży Misjonarzy w Krakowie na Stradomiu (liczyło ono ok. 70 alumnów). Przy kościele seminaryjnym pw. Nawrócenia św. Pawła założył Apostolat Maryjny.

Od 1991 r. rozpoczęła się jego niemal 30-letnia posługa proboszcza czterech parafii oraz superiora domów Zgromadzenia. Zaczął od niewielkiej 6-tysięcznej parafii św. Anny we Wrocławiu na Oporowie (1991-1993). Jego doświadczenie i umiejętność organizowania pracy duszpasterskiej sprawiły, że już po dwóch latach otrzymał nowe zadanie proboszcza i superiora w parafii Świętego Krzyża w Warszawie (1993-2002). Wspólnota duszpasterzy liczyła wówczas 18 księży, prowadzących rozległą działalność w centrum Warszawy – jak podkreślał ks. Kozłowski samych mieszkańców na terenie parafii zdominowanej przez instytucje nie było zbyt wielu, ale świątynia gromadziła tysiące wiernych na nabożeństwach i wieku imprezach religijnych. (opis ich znajduje się w kolejno wydawanych pod jego redakcją „Rocznikach Parafii św. Krzyża”). Poświęcił tej pracy 9 lat życia (czyli trzy pełne 3-letnie kadencje przewidziane prawem Zgromadzenia), pełnił funkcję przewodniczącego Redakcji Mszy Świętej Radiowej, wicedziekana dekanatu świętokrzyskiego. Podjął starania o nadanie tej świątyni tytułu bazyliki mniejszej, uwieńczone dekretem papieża Jana Pawła II z 21 stycznia 2002. Kościół świętokrzyski przeżywał 300-lecie poświęcenia dolnego kościoła (1696-1996). Po zakończeniu trzeciej kadencji superiora ks. Kozłowski otrzymał roczny urlop (2002-2003). Poświęcił ten czas na kilkumiesięczny kurs językowy w Rzymie, a po powrocie włączył się na kilka miesięcy w życie wspólnoty Domu Grodkowskiego (diecezja opolska).

W lecie 2003 r. podjął zadanie proboszcza parafii Matki Bożej Niepokalanej Objawiającej Cudowny Medalik na Olczy w Zakopanem, superiora niewielkiej wspólnoty domu i blisko 2-tysięcznej parafii. Dom rekolekcyjno-wypoczynkowego przyjmował wielu konfratrów na rekolekcje i czas wypoczynku, zaś na Olczę przybywało tysiące gości i pielgrzymów, dla których trzeba było także zapewnić odpowiednią opiekę duchową. Zyskał szczególne uznanie miejscowego duchowieństwa pełniąc funkcję wicedziekana dekanatu zakopiańskiego, został radcą Polskiej Prowincji (2009-2012) oraz członkiem Komisji Ekonomicznej. Podjął starania o oficjalne podniesienie świątyni olczańskiej do godności sanktuarium (bo potocznie się od powstania świątyni w 1988 r. tak określano to miejsce). W roku 2008 ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, wydał dekret ustanawiający nowe sanktuarium w archidiecezji krakowskiej. Trudno wyliczyć wszystkie zasługi dla rozwoju duchowego parafian, przybywających pielgrzymów, a także troski o stan materialny świątyni. Jednak lata mijają nieubłaganie i po kolejnych trzech kadencjach musiał również przekazać urzędy w Zakopanem swemu następcy.

W 2012 r. ks. Mieczysław Kozłowski włączył się w życie wspólnoty domu przy 15-tysięcznej parafii św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy (jako duszpasterz i ekonom). W rok później podejmie po raz kolejny posługę proboszcza parafii i superiora miejscowej 16-osobowej wspólnoty. Świątynia bydgoska jest także od 1997 r. bazyliką mniejszą. Wśród licznych dzieł na uwagę zasługiwała działalność kuchni dla ubogich, a w sercu ks. Mieczysława rodziła się myśl, aby powstało większe dzieło wincentyńskiej opieki nad ubogimi Bydgoszczy. Tu także był wybrany wicedziekanem dla dekanatu Bydgoszcz-Śródmieście.

W roku 2019 po zakończeniu drugiej kadencji superiora wspólnoty w Bydgoszczy ks. Kozłowski podjął obowiązki duszpasterskie w Zakopanem na Olczy. Przypadło to na trudne miesiące pandemii. W październiku 2020 r. dziękował Bogu i bliźnim za 45-lat kapłańskiej posługi (1975-2020). Dane mu było duszpasterzować jeszcze przez ponad 1,5 roku, aż do chwili wypadku w domu olczańskim. Odniesione obrażenia przyczyniły się do jego śmierci w zakopiańskim szpitalu dnia 17 marca 2021 r.

Jako miejsce wiecznego spoczynku wybrał cmentarz olczański z pięknym widokiem na Tatry. W kaplicy cmentarnej podczas swojego proboszczowania umieścił figurę Niepokalanej od Cudownego Medalika.

opr. Stanisław Rospond CM

Nowy numer Wiadomości Misyjnych 57-58

Dnia 18 października 2020 r. obchodziliśmy Niedzielę Misyjną. Papież Franciszek zwrócił się wtedy do wiernych z orędziem, którego mottem były słowa z opisu powołania proroka Izajasza: „Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6, 8). W orędziu tym czytamy: „Z miłości do człowieka, Bóg posłał swego Syna Jezusa” (por. J 3, 16). „Jezus jest misjonarzem Ojca: Jego Osoba i Jego dzieło jest całkowitym posłuszeństwem woli Ojca” (por. J 4, 34; 6, 38; 8, 12-30, Hbr 10, 5-10). Każdy dzień naszego życia niech się stanie sposobnością do wpatrywania się w Jezusa Chrystusa – Misjonarza posłanego przez Ojca i upodabniania się do Niego. Byśmy nie tylko modlitwą i uczynkami wspierali misyjne dzieło Kościoła, ale sami stawali się misjonarzami Chrystusa, w codzienności budującymi relację z Bogiem i braterską relację z bliźnimi, do czego zachęca papież Franciszek w encyklice „Fratelli tutti. O braterstwie i przyjaźni społecznej”.

W najnowszym numerze znajdziemy między innymi:
Czas dzielenia i wymiany dóbr
Jak wyglądała posługa ks. Marcina Wróbla CM przez pierwsze 5 lat w Papui-Nowej Gwinei?
Jakie obecnie stoją przed nim wyzwania?

Pomagamy i będziemy pomagać
Jak funkcjonuje MISEVI w nowej, nieco innej rzeczywistości?

Życie na południowym Pacyfiku
Ks. Jacek Tendej CM opowiada o codzienności w Papui-Nowej Gwinei.

Tydzień Misyjny 2020
Relacja z przebiegu tego wyjątkowego tygodnia w naszej wspólnocie seminaryjnej.

Matka Trędowatych
Przedstawiamy sylwetkę Służebnicy Bożej dr Wandy Błeńskiej.

“Wiadomości Misyjne” docierają do wszystkich Przyjaciół Misji, do samych misjonarzy i ich rodzin. Wszystkim darczyńcom z całego serca dziękujemy za wsparcie!

W każdy drugi czwartek miesiąca o godz. 19:00, w naszym kościele seminaryjnym, odprawiamy Mszę św. w intencji misjonarzy oraz wszystkich, którzy duchowo i materialnie wspierają dzieło misyjne naszego Zgromadzenia. Serdecznie zapraszamy.

Zmarł Ks. Mieczysław Kozłowski CM

Dnia 17 marca 2021 r. o godz. 12.15 w szpitalu w Zakopanem odszedł do wieczności Ś†P Ks. Mieczysław KOZŁOWSKI CM. Urodził się 19 czerwca 1948 r. w Żaganiu. W 1968 r. wstąpił do Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Śluby święte złożył 8 grudnia 1973 r. Święcenia kapłańskie otrzymał w Krakowie na Stradomiu dnia 31 maja 1975 r. z rąk ks. bpa Albina Małysiaka CM, biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej.

1975-1980 – Kraków, par. NMP z Lourdes (katecheta)
1980-1982 – Słubice (wikariusz, katecheta)
1982-1988 – Warszawa, par. Świętego Krzyża (katecheta, duszpasterz akademicki)
1988-1991 – Kraków-Stradom (dyrektor kleryków, założyciel Apostolatu Maryjnego na Stradomiu)
1991-1993 – Wrocław, par. św. Anny (proboszcz, superior)
1993-2002 – Warszawa, par. Świętego Krzyża (proboszcz, superior, przewodniczący Redakcji Mszy Świętej Radiowej, kustosz Bazyliki Świętego Krzyża, wicedziekan dekanatu świętokrzyskiego)
2002-2003 – Rzym (kurs j. włoskiego)
od marca 2003 – Grodków (duszpasterz)
2003-2012 – Zakopane-Olcza (proboszcz, superior, kustosz Sanktuarium Matki Bożej, wicedziekan dekanatu zakopiańskiego, członek Komisji Ekonomicznej, radca Prowincji 2009-2012)
2012-2013 – Bydgoszcz, par. św. Wincentego a Paulo (duszpasterz, ekonom)
2013-2019 – Bydgoszcz, par. św. Wincentego a Paulo (proboszcz, superior, wicedziekan dekanatu Bydgoszcz-Śródmieście)
od 1 lipca 2019 – Zakopane-Olcza (duszpasterz)

POGRZEB ODBĘDZIE SIĘ DNIA 20 MARCA 2021 r. (sobota)
12.00 – Msza św. pogrzebowa w kościele Księży Misjonarzy w Zakopanem-Olczy
Po Mszy św. odprowadzenie do grobowca Księży Misjonarzy na miejscowym cmentarzu
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie! 

Nowy V tom listów, konferencji i dokumentów św. Wincentego a Paulo

Francuski misjonarz ks. Piotr Coste CM (1873-1935) zebrał, opracował i krytycznie wydał 14 tomów wszystkich pism i wypowiedzi św. Wincentego a Paulo, jakie przetrwały w wersji rękopiśmiennej i drukowanej do naszych czasów. Ukazał się Tom V który zawiera listy św. Wincentego a Paulo od sierpnia 1653 do czerwca 1656 r.  Św. Wincenty a Paulo był człowiekiem bardzo aktywnym. Dużo pisał, a jako człowiek czynu, siłą rzeczy, miał wiele kontaktów z żyjącymi współcześnie.  Im więcej tych kontaktów utrzymywał, tym obszerniejsza była jego korespondencja. Ocenia się, że spod pióra św. Wincentego lub jego sekretarzy wyszło ponad trzydzieści tysięcy listów. Według Piotra Colleta, w roku 1748 miało ich być jeszcze od sześciu do siedmiu tysięcy. Dziś moglibyśmy wydać nie więcej jak tysiąc osiemset takich, które zachowały się w całości.  Format: 15,5 x 21 cm, twarda oprawa, str. 792. Do nabycia w Wydawnictwie ITKM. Zobacz pozostałe tomy

Wielkopostna modlitwa Rodziny Wincentyńskiej

Zapraszamy do wzięcia udziału w naszej modlitwie wielkopostnej, która odbędzie się 28 lutego 2021 roku na Facebooku Live o godz. 15.00. Aby ułatwić uczestnictwo, zorganizowaliśmy 9 różnych spotkań modlitewnych, po jednej w każdym z następujących języków: polski, angielski, hiszpański, francuski, portugalski, włoski, niemiecki, holenderski oraz arabski. Zaplanowaliśmy te wydarzenia modlitewne na różne pory dnia i na różnych stronach na Facebooku.

Polski:
Dzień: 28 luty.
Kanał transmisji: https://www.facebook.com/famvin.europe
Czas transmisji na żywo: 15:00, Polska

Więcej informacji na stronie FamVin

Mój Chrystus połamany – list na Wielki Post

Po dramatycznych wydarzeniach ubiegłego roku, gdy cierpienia spowodowane wojnami, katastrofami naturalnymi i głodem zostały spotęgowane pandemią COVID-19, wiara wzywa nas do przeżywania nowego roku 2021 w nadziei, nawet w sytuacjach, które po ludzku są beznadziejne.

Wraz z rozpoczęciem Wielkiego Postu kontynuujemy refleksję nad fundamentami, które uczyniły św. Wincentego a Paulo „mistykiem Miłosierdzia”, a dokładniej nad jego i naszą relacją z Chrystusem zniekształconym, którą zaczęliśmy zgłębiać przy okazji ikony „Zbawiciela ze Zwienigorodu”.

Jak napisałem w zeszłorocznym Liście na Adwent, osoba Jezusa jest w centrum tożsamości Wincentego a Paulo jako „mistyka Miłosierdzia” oraz w centrum duchowości wincentyńskiej i charyzmatu. Jezus jest racją naszego bytu i osobą, której sposób myślenia, odczuwania, mówienia i działania staje się celem naszego życia. Wincenty wiedział, jak ważna jest zażyła relacja z Jezusem dla osobistego nawrócenia i owocnej posługi: „Ani filozofia, ani teologia, ani rozprawy nie przemienią dusz! Musi się w to włączyć Jezus Chrystus i my z Nim. Konieczne jest, byśmy działali w Nim, a On w nas, byśmy przemawiali jak On i w Jego duchu, podobnie jak On był w Ojcu i głosił naukę, którą Ojciec Mu przekazał”.

O ile ikona „Zbawiciela ze Zwienigorodu” zachęca nas do kontemplowania oblicza Jezusa, to ta wielkopostna refleksja zaprasza do dialogu z Jezusem zniekształconym. Około 30 lat temu, natrafiłem na książkę napisaną przez hiszpańskiego jezuitę, Ramóna Cué, zatytułowaną Mój Chrystus połamany. Na jej okładce znajdował się połamany krucyfiks. Chrystus był pozbawiony nogi, a także prawego ramienia i palców lewej ręki. Nie miał twarzy, a nawet krzyża. Ten obraz przykuł moją uwagę, a jego historia wzbudziła we mnie pragnienie posiadania podobnej figury.

Mój Chrystus połamany opowiada historię księdza, który kochał dzieła sztuki. Pewnego dnia, podczas wizyty w antykwariacie, wśród wielu pięknych obrazów, rzeźb i innych dzieł zobaczył rzeźbę, która od razu przyciągnęła jego uwagę. Był to połamany krucyfiks. Mimo uszkodzeń, to dzieło znanego artysty nadal miało swoją wartość rynkową.

Ksiądz był tak zaintrygowany owym dziełem, że postanowił je kupić i odrestaurować, by przywrócić jego pierwotne piękno. Konserwator, do którego się zwrócił, zdał sobie sprawę, że naprawa rzeźby będzie wymagała wiele pracy i w związku z tym zażądał dużej sumy pieniędzy. Ksiądz nie mógł zapłacić tak wysokiej ceny, więc postanowił zabrać Chrystusa połamanego do siebie w takim stanie, w jakim Go zastał.

Po powrocie, gdy był już w swoim pokoju, patrząc na Chrystusa połamanego, zaczął czuć się nieswojo, a nawet uniósł się gniewem. Podniesionym głosem zapytał: „Kto się odważył podnieść rękę na Ciebie? Kto tak brutalnie oderwał Cię od krzyża? Kto mógł tak okrutnie oszpecić Twoją twarz?”

Nagle odezwał się jakiś stanowczy głos: „Zamilknij! Zadajesz zbyt dużo pytań”.

Ten przenikliwy głos zestawiony z okaleczonym ciałem wcale nie uspokajał księdza. Był oszołomiony. Chciał pocieszyć Chrystusa, mówiąc drżącym głosem: „Panie, mam pomysł, który Ci się spodoba. Znajdę sposób, by przywrócić Tobie dawny wygląd. Nie chcę, nie mogę na Ciebie patrzeć tak okaleczonego. Zobaczysz, będziesz piękny. Wiesz, że zasługujesz na wszystko. Będziesz miał nową nogę, nowe ramię, nowe palce, nowy krzyż, a przede wszystkim będziesz miał nową twarz”.

Ponownie rozległ się głos Chrystusa, który przemówił z mocą: „Sprawiasz mi zawód. Za dużo mówisz. Nie odnawiaj Mnie. Zabraniam ci!”

Zaskoczony Jego energicznymi i stanowczymi słowami, ksiądz odparł: „Czy nie rozumiesz, Panie, że będzie dla mnie ustawicznym cierpieniem – za każdym razem, gdy na Ciebie spojrzę – widzieć Cię połamanego i okaleczonego? Czy nie rozumiesz, że sprawiasz mi ból?”

Pan odpowiedział: „Właśnie o to Mi chodzi. Nie odnawiaj Mnie. Zobaczymy, czy patrząc na Mnie właśnie takiego, przypomnisz sobie o Moich cierpiących braciach i siostrach i czy będą sprawiać ci ból. Zobaczymy, czy tak Połamany i Okaleczony będę ci służył jako znak cierpienia innych, znak, który wykrzyczy boleść Mojej drugiej Męki w Moich braciach i siostrach. Pozostaw Mnie połamanym. Całuj Mnie połamanego!”

Ksiądz powiedział: „Mam Chrystusa bez krzyża. Niektóre osoby mogą mieć krzyż bez Chrystusa. Tymczasem On nie może odpocząć, bo brakuje Mu krzyża, a osobisty krzyż może być tylko niesiony z Chrystusem. Zaczęliśmy więc szukać drewnianego krzyża dla Chrystusa połamanego, na którym mógłby odpocząć. Ale znaleźliśmy nasz krzyż. Połączcie je razem, a Chrystus połamany będzie kompletny. Chrystus połamany odpoczywa na naszym krzyżu. Będziemy razem nieśli ten krzyż”.

Czując się ciągle nieswojo, ksiądz kontynuował swój intensywny dialog z Chrystusem: „Chciałbym odrestaurować Twoją brakującą rękę”. Pan odpowiedział: „Nie chcę ramienia z drewna. Chcę prawdziwej ręki z ciała i kości. Chcę, abyś stał się ręką, której Mi brakuje. Właśnie ty!”

„Panie – wykrzyknął ksiądz – masz tylko jedną nogę! Nie możesz nawet sam chodzić. Potrzebujesz pomocy”. Chrystus odpowiedział: „Trzeba, żebym pracował, tak jak to czyniłem w Nazarecie”. Ksiądz odrzekł: „Jeśli chcesz, jestem gotów pomóc Ci znaleźć pracę. Jednak ostrzegam: w Twoim obecnym stanie, nigdy nie znajdziesz pracy, chyba że przedstawisz się jako sam Chrystus”.

Pan zabronił księdzu przedstawiania Go jako Chrystusa. Razem wchodzili do wielu sklepów i zakładów, ale nikt nie zaproponował Mu zatrudnienia. Pan zawołał z głębokim westchnieniem: „Jak ludzie mogą mówić, że kochają Chrystusa i tym samym sercem gardzić osobami poszukującymi uczciwej pracy? Ja jestem nimi, a oni są Mną”.

Ksiądz poskarżył się: „Jak trudno mi kochać Chrystusa bez twarzy!” Poświęcił wiele godzin na poszukiwanie pięknej twarzy, odpowiedniej dla Chrystusa połamanego, by ukoić swój wewnętrzny niepokój, ale Chrystus jeszcze raz powiedział donośnym głosem: „Chcę pozostać taki, jaki jestem, połamany i bez twarzy. Dlaczego chcesz Mnie odrestaurować, dla siebie albo dla innych? Czy widząc Mnie w takim stanie, czujesz się nieswojo?” Następnie dodał łagodniej: „Proszę, przyjmij Mnie takim, jakim jestem. Przyjmij Mnie połamanym, przyjmij Mnie bez twarzy”.

Chrystus mówił dalej: „Czy masz zdjęcie kogoś, kogo nie kochasz, twojego wroga? Połóż twarz tej osoby na Mojej twarzy, połóż twarze wszystkich osób najbardziej opuszczonych, odrzuconych, ubogich na Mojej twarzy. Rozumiesz? Oddałem życie za nich wszystkich. Na Mojej twarzy znajdują się wszystkie ich twarze. Rozumiesz?”

Po długich rozmowach z Chrystusem, w końcu ksiądz zrozumiał Jego przesłanie i łagodnym, pełnym tęsknoty głosem rzekł: „Chryste, chciałbym przyjąć Twoje zaproszenie, ale proszę, pomóż mi! Pomóż mi!”

Po wielu latach poszukiwań mojego własnego wizerunku Chrystusa połamanego, nad- szedł wreszcie ten dzień. Przechodząc obok pewnego budynku, spojrzałem na prawo i zobaczyłem Go: Chrystusa połamanego. Nie wiem, jak ta rzeźba się tam znalazła. Często tamtędy przechodziłem, ale nigdy później nie widziałem, by pozostawiono tam do wzięcia jakiś inny zabytkowy lub zniszczony przedmiot.

Pamiętam moje wzruszenie i niecierpliwość, gdy zastanawiałem się, czy będę mógł wziąć tę rzeźbę. Po zapytaniu i otrzymaniu pozwolenia, szybko wyszedłem i zabrałem połamanego Chrystusa do domu. Gdy byłem już w pokoju z „moim Chrystusem połamanym”, zacząłem płakać. Od tamtego dnia, już nigdy się z Nim nie rozstałem.

Dlaczego chciałem mieć Chrystusa połamanego? Oczywiście – podobnie jak ksiądz z opowiadania – wolałbym pięknego, kompletnego Chrystusa na pięknym krzyżu, którego można by było zawiesić na ścianie i otaczać czcią. Skąd zatem to pragnienie znalezienia Chrystusa połamanego? Z pewnością nie ze mnie. Ono pochodzi od Chrystusa – to jedyna odpowiedź, jaką mogę znaleźć.

Chrystus połamany staje się na naszych oczach wyraźnym znakiem, który nie przestaje zakłócać naszego spokoju i wzywać do nawrócenia. Zaprasza do nieustannego dialogu z Nim tu i teraz: w naszym świecie i w codziennych relacjach. Ten połamany Chrystus pomaga nam stawać przed Nim z naszą ludzką rzeczywistością, jak również z rzeczywistością każdego człowieka.

Chrystus jest zawsze gotowy, by słuchać i podpowiadać. Ciągle stawia przed nami wyzwanie – ale czyni to ze słodyczą i nieskończonym miłosierdziem – abyśmy odpowiedzieli na pytania typu: Jak myślisz, dlaczego ludzie Mnie tak bardzo oszpecili? Czy Chrystus po- łamany sprawia, że czujesz się nieswojo? Czy osoby „połamane” sprawiają, że czujesz się nieswojo? Co mogłoby doprowadzić do zmiany postawy wobec tych, których uważa się za „oszpeconych”? A gdzie ty się znajdujesz w stosunku do tej rzeczywistości?

Stały dialog z Jezusem był dla św. Wincentego źródłem odpowiedzi i rad:
„O Boże! Jakże pięknie jest patrzeć na Ubogich, gdy patrzymy na nich w Bogu i z szacunkiem, jakim darzył ich Jezus Chrystus! Ale jeśli patrzymy na nich według odczuć ciała i według ducha świata, to wydadzą się nam godni pogardy”.

„(…) Jezus Chrystus umarł za nas. Czyż nie jest to wystarczający argument? Jezus uszanował nas do tego stopnia, że zgodził się oddać za nas życie. Wygląda na to, że byliśmy dla Niego cenniejsi niż Jego najdroższa krew, którą przelał dla naszego zbawienia. Dał nam do zrozumienia, że nawet Jego własna krew nie jest Mu tak cenna, jak wszyscy wybrani (…)”

Mój własny Chrystus połamany – czy to przed moimi oczami, czy w moich myślach – zaprasza mnie do prawdziwego dialogu. Niech ten okres Wielkiego Postu pomoże nam pogłębić czy też po prostu nawiązać rozmowę z Chrystusem połamanym, która z pewnością nie pozostawi nas obojętnymi.

Wasz Brat w św. Wincentym, Tomaž Mavrič, CM Przełożony Generalny

Korzystając z tej witryny, zgadzasz się zaakceptować naszą Politykę Prywatności i Politykę Cookies
Translate »