Przesłanie

We wspomnieniach, po zakończeniu okupacji hitlerowskiej w Polsce, ks. Wilhelm Szymbor, jeden z misjonarskich więźniów obozowych, zapisał: Z kilku naszych ważnych domów pozostały zgliszcza. Sytuacja Polski, po ludzku mówiąc jest rozpaczliwa. Sytuacja misjonarskiej prowincji jest bardzo trudna. Po katastrofie wojny wszystko, co pozostało, jest niewystarczające. Ale sytuacja więźniów w obozach koncentracyjnych była o wiele gorsza. Zachowaliśmy jednak nadzieję i ufność. Bóg nas ratował, choć krematorium i śmierć wciąż były blisko. Nadzieja nas nie zawiodła. Mamy i teraz pełne zaufanie do Boga. A ponieważ „sanguis martyrum semen christianorum [krew męczenników jest nasieniem chrześcijan]” żywimy nadzieję, że przy Bożej pomocy, z przelanej krwi i z ruin odrodzi się nowa, wielka Polska Prowincja Zgromadzenia Misji.

Te słowa więźnia, który doświadczył cierpień obozowych i który był świadkiem niejednej męczeńskiej śmierci współwięźniów stanowią najważniejsze przesłanie i świadectwo, że można zabić ciało człowieka, ale nie jego duszę, że nawet wśród najsroższych tortur może człowiek dochować wierności Bogu i samemu sobie, że właśnie ta wierność stanowi o wielkości człowieka.

Przedstawione sylwetki kandydatów na ołtarze ukazują różne rodzaje męczeństwa. Bowiem bywało, że uśmiercano człowieka jednym strzałem, że z premedytacją katowano go na śmierć, że zadawano mu cierpienia przez całe miesiące, po których śmierć stawała się wyzwoleniem. Niektórzy z nich oddali życie w obronie wiary i wolności Kościoła. Jedenastu z nich zostało włączonych do grupy męczenników – sług Bożych. Obecnie trwa ich proces beatyfikacyjny.

W tym miejscu warto dodać, że oprócz męczenników już wyniesionych na ołtarze i tych, których procesy beatyfikacyjne wciąż trwają, w okresie II wojny światowej oddało życie około trzech tysięcy polskich kapłanów diecezjalnych i zakonnych. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła czcić ich pamięć każdego roku 29 kwietnia, bo jest to dzień, w którym wyzwolono 820 kapłanów z obozu w Dachau.

Ks. Józef Florko CM, ks. Hieronim Gintrowski CM, ks. Michał Jachimczak CM, ks. Jan Jędrychowski CM, ks. Norbert Kompalla CM, ks. Adam Małuszyński CM, ks. Józef Słupina CM, ks. Piotr Szarek CM, ks. Jan Wagner CM, ks. Leon Więckiewicz CM, ks. Stanisław Wiorek CM, Słudzy Boży, męczennicy okresu II Wojny Światowej, oraz br. Władysław Prinz CM, Sługa Boży, męczennik wojny chińsko-japońskiej.

1. KS. JÓZEF FLORKO (1915-1945)

Urodził się 8 maja 1915 r. w Winnikach k. Lwowa. Do zgromadzenia wstąpił w roku 1931, a w 1939 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W 1943 r. przybył do kościoła Św. Krzyża w Warszawie, gdzie dał się poznać jako gorliwy kapłan i misjonarz. Po aresztowaniu 7 lutego 1944 r. był więziony na Pawiaku w Warszawie, a następnie w obozach koncentracyjnych w: Gross-Rosen, Dorze, Mittelbau i Bergen-Belsen. Zginął podczas ewakuacji obozu. Odznaczał się umiłowaniem kapłaństwa, duchem wiary i głębokiej modlitwy. Podczas pobytu w szpitalu obozowym na znak solidarności z innymi cierpiącymi nie ujawniał swego kapłaństwa, aby nie korzystać z przywilejów zapewnianych przez życzliwego lekarza.

2. KS. HIERONIM GINTROWSKI (1878-1939)

Urodził się 23 września 1878 r. w Czempiniu w powiecie kościańskim. Do zgromadzenia wstąpił w 1898 r. Po święceniach kapłańskich w 1905 r. spełniał posługę kapelana w szpitalu Św. Łazarza w Krakowie oraz troszczył się o archiwum zgromadzenia. Później pracował w parafiach w Tarnowie (1918-1924), w Białym Kamieniu (1924-1934) i w Bydgoszczy (1934-1939). Wszędzie miał opinię gorliwego spowiednika. Aresztowany 15 września 1939 r. był poddawany torturom, które znosił z prawdziwie kapłańskim spokojem ducha. Wraz z grupą innych więźniów wywieziono go do lasu i tam 1 listopada 1939 r. zamordowano.

3. KS. MICHAŁ JACHIMCZAK (1908-1941)

Urodził się 31 sierpnia 1908 r. w Słomirogu koło Krakowa. Do zgromadzenia wstąpił w dziewiętnastym roku życia. Po święceniach kapłańskich w 1935 r. spełniał posługę kapelana szpitala i równocześnie studiował filologię polską w Uniwersytecie Jagiellońskim. Aresztowano go 15 lipca 1940 r. Podczas przesłuchań w areszcie na Montelupich był poddawany rozlicznym torturom. Następnie przebywał w obozach koncentracyjnych w Auschwitz i Dachau. Pod wpływem doznanych cierpień i głodowego odżywiania ciężko zachorował. Umieszczony w obozowym szpitalu został zabity śmiertelnym zastrzykiem 30 stycznia 1941 r.

4. KS. JAN JĘDRYCHOWSKI (1899-1942)

Urodził się 21 maja 1899 r. w Słomnikach w powiecie miechowskim. Do zgromadzenia wstąpił w 1919 r. Po święceniach kapłańskich w 1926 r. pracował w Milatynie Nowym (1926-1930), następnie zamieszkał w Domu Kleparskim i był kapelanem w Domu Opieki Społecznej im. Helclów w Krakowie. Aresztowany 15 lipca 1940 r., został osadzony w areszcie na Montelupich i poddany męczącym przesłuchaniom. Wywieziono go do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, a następnie w Dachau. Odznaczał się duchem modlitwy i całkowitego zawierzenia Bożej opatrzności. Mimo zagrożenia dodatkowymi prześladowaniami gorliwie spełniał posługi kapłańskie. Włączono go do tzw. „transportu inwalidów” i 6 maja 1942 r. uśmiercono w komorze gazowej.

5. KS. NORBERT KOMPALLA (1907-1942)

Urodził się 29 maja 1907 r. w Orzegowie koło Świętochłowic. W siedemnastym roku życia wstąpił do zgromadzenia. Po święceniach kapłańskich w 1931 r. kontynuował studia w Rzymie zakończone doktoratem z prawa kanonicznego. Po powrocie zamieszkał w Domu Kleparskim i był dyrektorem kleryków misjonarskich oraz kapelanem schroniska dla bezdomnych im. Brata Alberta. Był nieobecny w domu podczas aresztowania innych księży w dniu 15 lipca 1940 r. Po powrocie poradzono mu, aby zgłosił się na posterunek gestapo dla zaoszczędzenia represji innym mieszkańcom domu. Został wtedy uwięziony w areszcie na Montelupich. Po przesłuchaniach połączonych z torturami, 30 sierpnia przewieziono go wraz z księżmi M. Jachimczakiem i J. Jędrychowskim do obozu w Auschwitz, a następnie w Dachau. Przeżyte cierpienia całkowicie wyniszczyły jego organizm. Jako niezdolnego do pracy umieszczono go w tzw. bloku inwalidów i 1 grudnia 1942 r. uśmiercono w komorze gazowej.

6. KS. ADAM MAŁUSZYŃSKI (1898-1945)

Urodził się 10 grudnia 1898 r. w Sieciechowie k. Lwowa. Do zgromadzenia wstąpił w trzydziestym drugim roku życia. Po święceniach kapłańskich w 1936 r. pełnił funkcję kapelana więzienia Świętego Michała w Krakowie. Od początku okupacji coraz bardziej ograniczano mu dostęp do więźniów. Odmówił żądaniu hitlerowców, by odprawił katolicki pogrzeb zmarłemu strażnikowi, całkowicie obojętnemu religijnie, który ponadto znęcał się nad więźniami. Naraził się przez to na szykany i represje, a w końcu, 20 listopada 1943 r., na uwięzienie w areszcie na Montelupich. Wywieziono go najpierw do obozu w Auschwitz, a następnie do Buchenwaldu i Mittelbau. Zginął w czasie ewakuacji obozu 31 stycznia 1945 r.

7. KS. JÓZEF SŁUPINA (1880-1940)

Urodzony 4 marca 1880 r. w Hucie Królewskiej na Śląsku, do zgromadzenia wstąpił w 1898 r. Po święceniach kapłańskich w 1906 r. zamieszkał w Domu Kleparskim, gdzie powierzono mu troskę o duszpasterstwo w kościele oraz funkcje kapelana więzienia i szpitala. Był ponadto gorliwym dyrektorem Stowarzyszenia Dzieci Maryi, a także wyjeżdżał na misje i rekolekcje parafialne. Wraz z innymi księżmi został aresztowany i osadzony w areszcie na Montelupich. Osłabiony przesłuchaniami połączonymi z torturami, zupełnie stracił siły. Przewieziony do obozu Auschwitz w sutannie i z różańcem w ręku wzbudził taką nienawiść esesmana, że ten w dniu jego przybycia 30 sierpnia 1940 r. zakatował go na śmierć.

8. KS. PIOTR SZAREK (1908-1939)

Urodził się 7 maja 1908 r. w Złotnikach w powiecie kieleckim. Do zgromadzenia wstąpił w 1926 r. i po ośmiu latach otrzymał święcenia kapłańskie. Od 1935 r. pracował jako wikariusz w Bydgoszczy. Dał się poznać jako gorliwy duszpasterz i opiekun dzieci. W ramach represji po tzw. „krwawej niedzieli” został wraz z ks. Stanisławem Wiorkiem schwytany przez hitlerowskich oprawców w łapance ulicznej i razem z liczną grupą Polaków rozstrzelany na Starym Rynku. Według świadków, przed śmiercią udzielał namaszczenia chorych najbliższym osobom, które potem wraz z nim zginęły.

9. KS. JAN WAGNER (1892-1939)

Urodzony 10 kwietnia 1892 r. w Piasku Książęcym koło Pszczyny, w osiemnastym roku życia wstąpił do zgromadzenia i 22 czerwca 1919 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował w duszpasterstwie parafialnym w Jeziorzanach, w Białym Kamieniu i w Olczy koło Zakopanego. Od 15 listopada 1937 r. był proboszczem w Bydgoszczy. Tu aresztowano go 8 października 1939 r. Osadzony w więzieniu, był poddawany rozlicznym torturom. Miał jednak dość sił, aby podtrzymywać na duchu współwięźniów. Oprawcy szczególnie znęcali się nad księżmi. Zachęcano go, aby zataił swoje kapłaństwo, ale nie uległ tym namowom. Razem z innymi więźniami zamordowano go w lesie k. Bydgoszczy 1 listopada 1939 r.

10. KS. LEON WIĘCKIEWICZ (1914-1944)

Urodził się 26 czerwca 1914 r. w Petersburgu. Do zgromadzenia wstąpił w 1932 r. i po siedmiu latach otrzymał święcenia kapłańskie w Krakowie. Skierowany do pracy duszpasterskiej w parafii Św. Krzyża w Warszawie, był tak gorliwym spowiednikiem, że nazywano go „apostołem konfesjonału”. W dniu 2 grudnia 1943 r. był świadkiem rozstrzelania schwytanych podczas ulicznej łapanki. Udzielał im rozgrzeszenia in articulo mortis. Z tego powodu aresztowano go i umieszczono w więzieniu na Pawiaku, a następnie przewieziono do obozu Gross-Rosen. Odznaczał się heroiczną troską o współwięźniów. Wyręczał ich w najcięższych pracach i w ten sposób ratował przed niechybną śmiercią. Osłabiony trudami i chorobą zmarł 4 sierpnia 1944 r.

11. KS. STANISŁAW WIOREK (1912-1939)

Urodził się 12 grudnia 1912 r. w Boltrop w Westfalii. Do zgromadzenia wstąpił w 1930 r. Po ukończeniu seminarium kontynuował studia w uniwersytecie Angelicum w Rzymie. Święcenia kapłańskie otrzymał 11 września 1938 r. w Krakowie. W przerwie wakacyjnej 1939 r. pomagał w duszpasterstwie w Bydgoszczy. Tutaj, 9 września, zgodnie z rozporządzeniem władz okupacyjnych poszedł do urzędu, aby się zameldować. W drodze aresztowano go podczas łapanki ulicznej w ramach represji po tzw. „krwawej niedzieli” i wraz z grupą dwudziestu pięciu innych osób rozstrzelano na Starym Rynku.

SŁ. BOŻY BRAT WŁADYSŁAW PRINZ CM (1909-1937)

Brat Władysław Prinz [Prynz] urodził się 27 czerwca 1909 r. w Lipinkach Szlacheckich na Pomorzu. W 1928 r. zgłosił się do Zgromadzenia Księży Misjonarzy jako kandydat na brata. Dnia 2 lutego 1929 r. został przyjęty do zgromadzenia. Śluby święte złożył 11 lutego 1931 r. Od czerwca 1931 r. do marca 1932 r. pracował w Pabianicach jako ogrodnik. Odczuwając powołanie misyjne zgłosił się na misje do Chin. Wiosną 1932 r. wyjechał do Chin. Dnia 11 czerwca dotarł do Szanghaju i 7 lipca do Wenchow, gdzie pracowali polscy misjonarze. Wraz z siostrami miłosierdzia podjął posługę przy chorych w szpitalu. Szybko opanował podstawy języka chińskiego, usługiwał chorym. Kiedy do Wenchow przyjechał ks. Wacław Szuniewicz, specjalista z dziedziny okulistyki, pomagał mu w pracy lekarskiej.

Przez cały okres pobytu pracował pożytecznie dla misji. Wyrabiał różańce, zajmował się introligatorstwem, wyrabiał piwo i wino mszalne. Ponieważ często zapadał na malarię, przełożeni przenieśli go do północnej prowincji Chin, do diecezji Shunteh, powierzonej polskim misjonarzom. Ówczesny prefekt apostolski ks. Ignacy Krause (wywodzący się ze Zgromadzenia Misji) wysłał go do Chengtingfu, do ks. bpa Schravena (także lazarysty), by tam w misji nauczył się zakładać winnice i produkować wino na potrzeby misji. Pobyt jego w Chengtingfu przypada na początek wojny japońsko-chińskiej.

W nocy z 8 na 9 października 1936 r. na misję napadli żołnierze japońscy, wyprowadzili z misji bpa Fransa Schravena, 5 księży i 2 braci, m.in. także brata Władysława. W październiku 1937 r. uchodźcy znaleźli schronienie na terenie rezydencji wikariusza apostolskiego. Jednego dnia do rezydencji przyszli japończycy i zażądali wydania im 200 dziecząt i kobiet spośród blisko 5000 uchodźców przebywających w siedzibie biskupa. Według zeznań świadków bp. Schraven odpowiedział żołnierzom „Jeśli chcecie możecie mnie zabić, ale nigdy nie otrzymacie tego po co przyszliście”. Żołnierze odeszli. Kobiety miały być wykorzystane jako tzw. „pocieszycielki”, czyli zmuszone do prostytucji w wojskowych domach publicznych.

Podczas zakończenia procesu diecezjalnego bp Frans Wiertz powiedział: Biskup Schraven pokazuje nam, że na szczęście zawsze byli w Kościele ludzie, którzy znajdowali się po stronie dobra, którzy potępiali nadużycia, a nawet jeżeli było to potrzebne, oddawali swoje życie. W osobie biskupa Schravena mamy przykład kogoś, kto radykalnie stanął w obronie dziewcząt i kobiet przed przemocą seksualną. Jako Kościołowi nie wolno nam zawieść, ale wspierać jak tylko jest to w naszej mocy podobnie czyniące osoby i inicjatywy. Jesteśmy to winni Świętemu Imieniu Jezusa. Mam nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli wzywać wstawiennictwa błogosławionego biskupa Schravena, który naśladując Jezusa oddał swoje życie walcząc wykorzystaniem ludzi”.

Według przekazanych relacji zastrzelono ich z rewolweru i spalono, według innych zaś przeszyto bagnetem i spalono. Prochy tragicznie zmarłych ustawiono w katedrze w Chengtingfu i umieszczono tablicę pamiątkową z napisem: In memoriam Victimarum die 9 Octobris mortuorum. Vitam posuerunt pro ovibus suis. A Deo mercedem receperunt.