You are currently viewing Pogrzeb i wspomnienie o śp. ks. prof. Stanisławie Mędali CM

Pogrzeb i wspomnienie o śp. ks. prof. Stanisławie Mędali CM

W piątek w Krakowie pożegnaliśmy ks. prof. Stanisława Mędalę CM.
Urodził się w 1935 roku w Szarwarku (diec. tarnowska), do Zgromadzenia wstąpił w wieku 17 lat. W 1957 r. złożył śluby święte, a 21 czerwca 1959 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Przez resztę życia posługiwał jako ksiądz w naszym Zgromadzeniu, szczególnie przez ogromną pracę naukową i dydaktyczną. Po studiach w Rzymie był wykładowcą w Gościkowie-Paradyżu, następnie w Gdański, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Przez 25 lat był związany z Akademią Teologii Katolickiej – (dziś to Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego), gdzie był m.in. kierownikiem sekcji biblistyki Wydziału Teologicznego. W latach dziewięćdziesiątych prezydent RP przyznał mu tytuł profesora, a w 2001 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Od 2005 roku posługiwał w Krakowie na Kleparzu, najpierw będąc wykładowcą w ITKM, później jako duszpasterz i rezydent.

Mszy Świętej pogrzebowej przewodniczył bp Paweł Socha CM. W kazaniu przypomniał o miłości ks. Stanisława do Pisma Świętego, a szczególnie do Ewangelii wg św. Jana, której był wybitnym specjalistą: Święty Jan był umiłowanym uczniem, jedynym, który spoczywał na piersi Jezusa w czasie Ostatniej Wieczerzy […] i jemu dał Chrystus łaskę wniknięcia najgłębiej w tajemnicę Trójcy Świętej, w tajemnicę Boga. Nigdzie nie znajdziemy takiego pouczenia nas o rodzinie Bożej jak u św. Jana Apostoła. Cóż chciałbyś powiedzieć drogi Profesorze Stanisławie swoim wychowankom, profesorom, konfratrom, rodzinie i wszystkim, którzy uczestniczą w modlitwie w Twojej intencji? Wydaje mi się, że chciałbyś posłużyć się słowami św. Jana Apostoła z Pierwszego Listu: ‘Patrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi. Dlatego świat nas nie zna, bo jego nie zna. Umiłowani, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy’. Za świętym Janem pragniesz przypomnieć nam, kim jesteśmy. Mamy wielką godność, obdarowani zostaliśmy dziecięctwem Bożym i od chwili chrztu świętego mamy życie w sobie, ale na sposób ziemski. Natomiast to, co się stało 21 lipca, było przejściem do pełni życia w chwale. […] które będzie życiem ciągłego upodobniania się do Boga, czyli najbardziej dynamicznym rozwojem, jaki jest możliwy, dzięki obecności Boga”. Pragniesz nam dziś powiedzieć o nieskończonej miłości Boga.

Na koniec Eucharystii głos zabrał ks. prof. Waldemar Chrostowski, przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich. Wyraził wdzięczność i podziw dla śp. ks. Stanisława za jego osiągnięcia dla rozwoju nauki o Piśmie Świętym. Podkreślił, że ks. Stanisław zawsze zaznaczał, że wszystko, co osiągnął, było możliwe dzięki Zgromadzeniu. Dodał, że czasy, w których studiował i pracował Zmarły były bardzo wymagające: Był czas, że w tym, czy innym seminarium, miał wszystkie wykłady biblijne ze Starego i Nowego Testamentu”. Ks. Chrostowski wspomniał, że jeśli wtedy klerycy i księża znali Pismo Święte, to znali je tylko dzięki temu, jak on je przestawiał.

Dziękujemy Bogu za życie księdza profesora Stanisława. Za jego pracę w wielu naszych domach i seminariach w całej Polsce, za jego miłość do Słowa Bożego i przekazywanie jej dalej.
Modlimy się, by dobry Ojciec jak najszybciej przyjął go do siebie.

Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie.