You are currently viewing Spotkanie Misjonarzy z Europy w Krakowie

Spotkanie Misjonarzy z Europy w Krakowie

Evangelizare pauperibus misit me. Są to łacińskie słowa, które tłumaczymy jako: Ewangelię głosić ubogim posłał mnie (Pan). Wywodzą się one z czwartego rozdziału Ewangelii Łukasza, wiersza osiemnastego. Poznajemy je, dzięki Jezusowi, który w nazaretańskiej synagodze odnosi to zdanie do swojego życia. Jest to początek publicznej działalności Jezusa. Dodajmy, że to zdanie pochodzi z księgi proroka Izajasza. A zatem Jezus określa siebie jako kogoś więcej, niż proroka, na którym spełnić mają się przepowiednie wszystkich starotestamentalnych heroldów, skończywszy na Janie Chrzcicielu. W historii Kościoła, czterysta lat temu to zdanie poruszyło Księdza Wincentego a Paulo, który umieścił je jako zawołanie i esencję powołania Misjonarza. Pod tym też zdaniem odbywało się międzynarodowe spotkanie księży wizytatorów i duszpasterzy powołań Zgromadzenia Misji z Europy, które miało miejsce w Krakowie w dniach 14-16.04 br. Jako odpowiedzialny za powołania w polskiej prowincji Księży Misjonarzy brałem udział w tym wydarzeniu.

Evangelizare – jak ewangelizować?

Pierwszego dnia po porannej modlitwie w języku hiszpańskim, uczestniczyliśmy prelekcji przygotowanej przez…naszych studentów z Duszpasterstwa Akademickiego „Na Miasteczku” w Krakowie. Bartek, Zosia i Karolina opowiedzieli gościom z zagranicy o tym, jakie są w ich opinii potrzeby młodego człowieka, czego oczekują od księży i Kościoła, a także podzielili się swoimi doświadczeniem tworzenia Kościoła w naszym DA. Po przerwie, podczas której księża zasypywali studentów pytaniami, wysłuchaliśmy polskiego misjonarza ks. Jakuba Kasprzyka, który od wielu lat odpowiada za formację wincentyńską w Hiszpanii. Wskazał nam przykłady na to jak dzisiaj zbierać ludzi wokół osoby i dzieła św. Wincentego a Paulo. Po przerwie obiadowej, zebraliśmy się w dwóch grupach – osobno księża wizytatorzy, osobno duszpasterze powołań. Celem tych spotkań była wymiana myśli i pomysłów na to, jak przyciągnąć dzisiaj nade wszystko młodych ludzi do zaufania Jezusowi i wkroczenia na drogę powołania misjonarskiego. Z racji na złożoność życia Kościoła i Zgromadzenia w różnych krajach (Irlandia, Hiszpania, Portugalia, Francja, Włochy, Austria, Niemcy, Ukraina, Słowacja, Liban, Słowenia) pomysły na postawiony problem były zróżnicowane. Po nieszporach w języku Cervantesa, udaliśmy się… tramwajem nr osiem (!) na Nową Wieś. Tam to o godzinie 20:00 przy pełnej asyście studentów i obfitym składzie scholii, a także wypełnieniu przez młodych kościoła, uczestniczyliśmy we mszy świętej, którą koncelebrowało ponad trzydziestu księży! Po Eucharystii, której przewodniczył ks. Wizytator Paweł Holc, udaliśmy się do budynku DA na luźne rozmowy ze studentami przy herbacie. Była także możliwość, z której skorzystali co poniektórzy księża do zobaczenia na żywo i doświadczenia wtorkowej różnorodności działań DA. Stąd niektórzy uczestniczyli w uwielbieniu „Nazaretu”, inni w próbie teatru prowadzonego przez ks. Konrada. Nie zabrakło zdumienia wielu księży – skąd tu tyle młodych, skąd tyle w nich pasji do Pana Boga i liturgii, a także jak różnorodnie można młodych w Kościele prowadzić.

Pauperibus – kogo ewangelizujemy?

Drugi dzień naszego spotkania rozpoczęliśmy od mszy świętej na Stradomiu w języku francuskim. Przewodniczył jej ks. Wizytator prowincji francuskiej. Po śniadaniu, gościliśmy w auli panie wicedyrektorki z Centrum Edukacyjnego „Radosna Nowina 2000” w Piekarach. Przygotowały one dla nas arcyciekawą prezentację na temat współczesnego pokolenia Zet. Przedstawiły nam praktyczne metody na lepsze zrozumienia potencjalnych kandydatów do seminarium z tego pokolenia. Nade wszystko, dawały nam osobiste przykłady ze swojego życia na to jak można oraz że warto próbować nawiązać porozumienie ze współczesną młodzieżą. To była dydaktyczna uczta. Po przerwie wykład do zgromadzonych wygłosił ks. Daniel Frąc, doktorant Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Jego wystąpienie zatytułowano: Duchowy blackout, czy upgrade? Rola duszpasterza młodzieży w świetle Listu apostolskiego Leona XIV „Kreślić nowe mapy nadziei”. Ks. Daniel obficie przedstawił nam to zagadnienie. Wyłożył wiele pomysłów na to, jak z nadzieją spoglądać na dzisiejszej czasy i widzieć w nich Boże wezwanie, a nie stagnację. Po obiedzie, ponownie spotkaliśmy się na grupach dzielenia – osobno księża wizytatorzy, osobno promotorzy powołań. I znowu, każdy z nas mógł podzielić się tym, jak u niego wygląda praca z ludźmi młodymi, a także jakie działania podejmują na polu nie tylko powołaniowym, ale i promocji charyzmatu św. Wincentego a Paulo. Utkwiło mi w pamięci zdanie ks. Piotra z Ukrainy i ks. Mirka ze Słowacji, którzy co rusz podkreślali wagę Bożego wezwania i duchowych środków (modlitwy) w podejmowanych przez nas wysiłkach. Nieszpory tego dnia odmówiliśmy w języku francuskim. Po kolacji, spotkaliśmy się na braterskim spotkaniu na Stradomiu. Była okazja do pogłębienia znajomości, poszerzenia horyzontów myślenia o powszechności Kościoła, a także po prostu obejrzenia półfinału Ligi Mistrzów. A, że konfratrzy z Hiszpanii pochodzili z różnych stron tego kraju, to emocji przy meczu Realu, czy Barcelony nie brakowało.

Misit me – kto ewangelizuje?

Czwartek rozpoczęliśmy od jutrzni w języku angielskim. Po śniadaniu wysłuchaliśmy wykładu ks. Antoniego Miciaka na temat: kapłan XXI wieku. Ksiądz Antoni dzielił się z nami swoim wieloletnim doświadczeniem formacji kapłańskiej i seminaryjnej. Jako miłośnik metody Lectio Divina podkreślał wagę osobistej lektury Słowa Bożego w codzienności księdza misjonarza. Każdy ze zgromadzonych mógł zaczerpnąć wiele ze słów ks. Antoniego. Po przerwie udaliśmy się do Zamku Królewskiego, a także Katedry Wawelskiej. Dla wielu księży była to pierwsza okazja do odwiedzin serca Rzeczpospolitej. Wspaniali przewodnicy pomogli naszym gościom przenieść się w czasie i lepiej poznać tożsamość państwa polskiego. Po obiedzie (polski żurek!), odwiedziliśmy sanktuaria: łagiewnickie i na Białych Morzach. Oba te budynki, a zwłaszcza dom Bożego Miłosierdzia wywarły na księżach ogromne wrażenie. A, że obchodziliśmy Tydzień Miłosierdzia, tym bardziej można było zgłębiać tajemnice przekazane polskiej mistyczce rodem z ziemi łódzkiej. Następnie udaliśmy się do Piekar. Tam to, czekali na nas konfratrzy, którzy wraz z młodzieżą pokazali nam szkołę, a także teren „Radosnej Nowiny 2000”. A jest co pokazywać! Szczególne wrażenie oprócz przepięknie odnowionych domków, robią nowe boiska do piłki nożnej z bieżnią, siatkówki, koszykówki, piłki ręcznej… O godzinie osiemnastej rozpoczęła się msza święta w języku angielskim, której przewodniczył ks. Wizytator z prowincji Irlandii i Wielkiej Brytanii. Na mszy kościół wypełnili uczniowie wraz z kadrą nauczycielską i wychowawczą. Po Eucharystii czekała na nas kolacja, która wieńczyła trzy dni wspólnej modlitwy, rozmów i wymiany doświadczeń.

Wojciech Kaczmarek CM